śpię

maj 16, 2008

Śnię na jawie o blondynce w czarnej sukience…

Mógłbym napisać o przywództwie i przekleństwach braku myślenia systemowego; o tym, jak piąta dyscyplina, GTD i NLP składają mi się w spójną całość. O planach na dziś i na pół roku. O tym jak doszedłem do wniosku, że kiedyś zostanę CEO…

Zamiast tego osuwam się w nieprzemijającą tymczasowość. Nie wysypiam się. Chyba powinienem wrócić do prochów na alergię…

Lubię kiedy kobieta…

sierpień 17, 2006

…wchodzi na spotkanie w towarzystwie kolegi, a później nie odzywa się ani słowem, tylko przez godzinę lekko rozchyla usta i patrzy na mnie swoimi pięknymi, brązowymi oczami. Śliczna, bardzo seksowna, a ja nawet nie mogłem nacieszyć się widokiem, bo to trochę głupie: mówić do niego, a patrzeć na nią.

Chociaż cholernie utrudnia to koncentrację, chociaż nie wiem, czy nie rozpraszała celowo, to lubię. To taki mały, miły prezent w tym zwariowanym dniu.