Wejście

luty 23, 2006

Wchodzisz do firmy i widzisz dwa biurka. Stoją obok siebie, jest więc szansa, że przypisani do nich ludzie również podobni — te same sprawy, ten sam zasięg komptencji, ten sam obszar władzy.

Na pierwszym biurku sterta papierów i przeróżnych artykułów biurowych. Znasz to: faktury sprzed miesiąca, pisma czekające na reakcję, oferty od kontrahentów, segregatory z dokumentacją, trzy kalendarze, telefon, dwa zszywacze, stos płyt CD. Możesz się jedynie domyślać, ile listów czeka na jego reakcję w skrzynce mailowej.

Na drugim biurku notatnik z codziennymi zapiskami, dokumentacja jakiegoś systemu, daily reading, telefon, laptop and that’s it. Ten człowiek najwyraźniej niewiele robi i/lub nikt nie powierza mu zadań. Najwyraźniej nie jest zajęty w pracy…

Pytanie brzmi: które z tych biurek ma większą wartość dla firmy? Które z nich ma większą wartość dla użytkownika? Przy którym pracownik jest bardziej efektywny, lub — co istotniejsze — przy którym ma większy komfort pracy i życia?

Leave a Reply